Ewa Miszczyk-Wróbel

radca prawny

Od wielu lat z sukcesem pomagam deweloperom oraz wykonawcom zakładać spółki budowlane, a następnie prowadzić je w sposób bezpieczny, osiągając sukcesy w branży budowlanej...
[Więcej >>>]

Porozmawiajmy

Estetyka robót budowlanych

Ewa Miszczyk-Wróbel15 sierpnia 2019Komentarze (0)

Pewnego razu odebrałam telefon od klienta. Sprawa niby prosta, betonowe ogrodzenie, tyle że beton tzw. architektoniczny. Zdaniem zamawiającego taki jednak nie był. Wbrew zastosowanej przez klienta technologii oraz informacjom z karty charakterystyki użytego cementu.

To będzie inny wpis niż poprzednie. Dziś opowiem, jak estetyka robót budowlanych spowodowała wieloletni spór pomiędzy zamawiającym a wykonawcą.

A wiec…jedziemy na budowę. Ogrodzenie stoi, całkiem okazałe, ani brzydkie, ani piękne. W czym jest problem? Zamawiający twardo podtrzymuje, że to nie jest beton architektoniczny, on zamawiał coś innego. No to pytam, co zamawiał? Nigdzie bowiem w dokumentacji ofertowej, w projektach ani w umowie o roboty budowlane nie ma nic poza „betonem architektonicznym”. Żadnych opisów, żadnych zdjęć, o elemencie wzorcowym zaakceptowanym przez zamawiającego nie wspominając.

Sprawdźmy normę – to pierwsze, co przyszło mi do głowy, aby zweryfikować, czy roboty są źle wykonane, czy też zamawiający marudzi. Normy nie ma 😊 Tak, tyle wokół pięknych i niepięknych konstrukcji wykonanych w tej technologii, a normy nie ma.

Niezadowolony zamawiający nie zapłacił za wykonane roboty budowlane, sprawa trafiła na wokandę. Biegły w trakcie procesu stwierdził, że ogrodzenie jest w porządku. Zastosowano właściwą mieszankę chemiczną, użyto poprawnej technologii, efekt końcowy to na pewno beton architektoniczny. A te są różne. Tyle, że w tej umowie nie było doprecyzowane, jaki on ma być.

Zamawiający w sądzie składa wyjaśnienia:

„Wysoki sądzie, nie zapłaciłem bo to ogrodzenie jest po prostu brzydkie.” „Co znaczy brzydkie?” – sąd dopytuje pozwanego. „No po prostu brzydkie, nie podoba mi się, nie tak to sobie wyobrażałem…”.

Z uwagi na okoliczności sprawy sąd oczywiście zasądził całe wynagrodzenie na rzecz klienta wraz z należnymi odsetkami. Klient zadowolony, zamawiający już niekoniecznie.

I tak oto skończyła się ta historia. Jaki z tego wniosek? Realizacje z betonu architektonicznego nie są proste. Co za tym idzie, w interesie wykonawcy jak i zamawiającego bezwzględnie jest sporządzenie elementu wzorcowego, który będzie miernikiem należytego wykonania umowy. Najlepiej każdej, której efekt końcowy ma zapewniać nie tylko walory funkcjonalne, ale też estetyczne.

„Beton jest bowiem materiałem naturalnie niejednorodnym, efekt końcowy widoczny na jego powierzchni jest rezultatem wielu zabiegów projektowo-technologicznych, a jego ocena jest często subiektywna.”*

*świetnie o tym piszą dr inż. W. Jackiewicz-Rek i mgr inż. K. Kuniczuk w artykule „Ocena jakości betonu architektonicznego w konstrukcji”, Inżynier Budownictwa 02.12.2013 r.

 

W czym mogę Ci pomóc?

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez KANCELARIA RADCÓW PRAWNYCH Ewa Miszczyk-Wróbel w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez KANCELARIA RADCÓW PRAWNYCH Ewa Miszczyk-Wróbel w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: